Ten
tytuł wcale nie oznacza, że weekend był leniwy, wręcz przeciwnie 😁.
Nieśpieszny to nazwa nowego pociągu turystycznego, który wówczas wyruszył w
swoje pierwsze kursy. Pociągi turystyczne kursujące po naszej sieci kolejowej
cieszą się coraz większą popularnością. Dotychczas jedynym ogólnopolskim
organizatorem uruchamiającym takie połączenia był portal Turkol. Do tego
dochodzą działający lokalnie Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu czy
Nowosądeckie Stowarzyszenie Miłośników Kolei. Od kwietnia tego roku historyczne
pociągi rozpoczęła uruchamiać także spółka PKP Intercity S.A. Do obsługi
pociągów sygnowanych marką Nieśpieszny przewoźnik odrestaurował skład sześciu
wagonów pasażerskich, przywracając im wygląd z lat 80` ubiegłego wieku. Nie
tylko odmalowano je w historyczne oliwkowe barwy, ale także odwzorowano wnętrze
tak aby podróżni poczuli się jak 40 lat temu. Wagony zostały wyposażone w pomarańczowe
kanapy „mechpom” oraz kultowe firanki z logo PKP. Do ich prowadzenia spółka
wyznaczyła swoje lokomotywy serii EP05, EU/P07, EP08 i EP09 posiadające
historyczną malaturę. Działanie to wpisuje się w przypadające w tym roku obchody
100-lecia Polskich Kolei Państwowych oraz 25-lecia PKP Intercity. W pierwszy
oficjalny kurs odrestaurowany skład Nieśpiesznego wyruszył w piątek 17
kwietnia rano ze stacji Warszawa Główna. Następnie do niedzieli 19 kwietnia
kursował on głównie po małopolskich szlakach przemierzając m.in. trasy Kraków –
Zakopane, Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona – Bielsko-Biała, Trzebinia –
Czechowice-Dziedzice czy Skawina – Oświęcim. Ja fotografowałem ten pociąg w
piątek oraz w niedzielę.
Dzień 1. Piątek 17 kwietnia 2026 r.
Jak
już wspominałem w piątek rano Nieśpieszny wyruszył rano z Warszawy Głównej.
Następnie udał się Centralną Magistralą Kolejową do Zawiercia a potem przez
stacje: Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, Sosnowiec Jęzor, Mysłowice Brzezinka,
Oświęcim, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biała Główna, Kalwaria Zebrzydowska
Lanckorona i Chabówka, a wieczorem zakończył bieg w Zakopanem. Kolega
Marcin kończył pracę o 15:30 i planował pogonić Nieśpiesznego po
okolicach Chabówki. Ja zaś wziąłem tego dnia urlop i najpierw chciałem pojechać
w okolice Jaworzna Szczakowej, a potem przemieścić się do Chabówki i dołączyć
do Marcina. Piątkowa trasa Nieśpiesznego przebiegała przez towarową linię
Dorota – Sosnowiec Jęzor – Mysłowice Brzezinka, w ciągu której znajduje się
okazały most przerzucony nad rzeką Białą Przemszą, dawną magistralą kolei
piaskowej Szczakowa Północ – Jęzor oraz linią PLK Jaworzno Szczakowa –
Mysłowice. Postawiłem sobie za cel sfotografowanie Nieśpiesznego właśnie na
tym moście i parę tygodni wcześniej specjalnie przyjechałem w to miejsce,
obadać teren w celu znalezienia jak najlepszego miejsca do zdjęcia. Obiekt ten
choć bardzo okazały, jest niestety mocno zarośnięty. Jedyne w miarę dobre
miejsce wykona się z przyczółka od strony Sosnowca Jęzora. A skoro już jechałem
w tamte okolice, to aby nie jechać na jedno zdjęcie, odwiedziłem też odcinek
Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Jaworzno Szczakowa, którym kursuje obecnie wiele pociągów
dalekobieżnych łączących Kraków z Warszawą, w tym pendolina oraz prywatni
przewoźnicy Leo Express i Regio Jet. Wyruszyłem o godzinie 7:37 „Gibkim Cugiem”
Kolei Śląskich do Katowic. Poranek był pochmurny, ale była szansa na że z
czasem pojawi się słońce. W Jaworznie Szczakowej miałem 4 minuty na przesiadkę
do autobusu, ale na szczęście „Gibki Cug” przyjechał planowo. Przy stacji
Jaworzno Szczakowa oprócz kilku linii PKM Jaworzno, kończy bieg też jedna linia
Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, 220 do Sosnowca. Dojeżdża tu ona raptem
kilkoma kursami na dobę, ale już parę razy przydała mi się w celu dojazdu
z Krakowa do Sosnowieckiego osiedla Maczki (zwłaszcza w okresie zanim
pojawiły się pociągi Kolei Śląskich z Krakowa do Częstochowy). Tak się akurat
tu złożyło że kurs linii 220 zgrał się idealnie z pociągiem z Krakowa. Jeszcze
bardziej ucieszyło mnie jak zobaczyłem że jako linia 220 podstawia się Jelcz 😀. PKM Sosnowiec obsługujący większość linii GZM w rejonie Sosnowca, Będzina,
Czeladzi i Dąbrowy Górniczej, eksploatuje jeszcze 26 sztuk Jelczy M121I
będąc obecnie największym w kraju skupiskiem liniowych wozów tej marki.
 |
Jelcz M121I #360 z PKM Sosnowiec podstawia się na przystanek na pętli Szczakowa Dworzec PKP. Obok Solaris U12 electric z PKM Jaworzno |
Mojej radości nie było końca. Siadłem z tyłu na loży VIP i kręciłem filmiki jak
autobus pokonuje podjazd z ulicy Jagiellońskiej, a potem jak zjeżdża ulicą
Stefana Batorego. Wysiadłem w Sosnowcu Maczkach i szedłem wzdłuż torów w kierunku
posterunku Dorota. Dotarłem tak do jeziora powstałego na skutek szkód
górniczych. Jego drugim brzegiem biegnie szlak ze stacji Sosnowiec Dańdówka, po
którym zaraz miał jechać objazdowy pociąg IC „Pilecki” z Żywca do Warszawy
Wschodniej. Jechałem nim pod koniec lutego na imprezę autobusową do Częstochowy
i jadąc tym odcinkiem pomyślałem że warto tu przyjechać na fotkę. No to
przyjechałem, pogoda nawet się poprawia i przebija się słońce. Aż tu widzę jak
„Pilecki” jedzie, tyle że torem niewłaściwym, który jest schowany za nasypem
toru zasadniczego 😡. Tor zasadniczy poprowadzony jest wyższym nasypem, aby móc
przejść wiaduktem nad torami z Sosnowca Jęzora i Jaworzna Szczakowej. Przez to
pociągu jadącego lewym torem nie miałem szans stąd sfotografować 😢 Nosz kur..
co jest grane? 😠 Jak w lutym jechałem do Częstochowy, pojechaliśmy normalnie
prawym torem 😟. Ciekawe ile pociągów na Dorocie musiał przez to „Pilecki”
przyblokować wbijając się kolizyjnie na głowicę, zamiast przejechać normalnie
bezkolizyjnie wiaduktem 😠. No dobra, nic tu po mnie. Idę dalej na upatrzoną
wcześniej miejscówkę za Dorotą. Przeszedłem skrajem osiedla Bory do wiaduktu
ulicy Leśnej, którym przedostałem się na drugą stronę torów. Akurat od strony
Dąbrowy Górniczej Towarowej jechały siódemki Kolpremu z węglarkami.
 |
| EU07-185+186 mijają posterunek Dorota |
Potem
zmierzałem lasem na północ równolegle do torów. Gdy las się kończył, zaczął się
odcinek bagnisty, który musiałem pokonać idąc nasypem kolejowym. Za mostem na
rzeczce Bobrek zszedłem na polankę w rejonie ulicy Przełajka w Dąbrowie
Górniczej. Tu planowałem zostać na około godzinę i fotografować. Na brak ruchu
nie powinienem narzekać. Biegnie tu zarówno linia do Dąbrowy Górniczej Ząbkowic
z intensywnym ruchem towarowym i pasażerskim (w tym objazdowych ekspresów z
Krakowa do Warszawy), jak i szlak do Dąbrowy Górniczej Towarowej, stanowiący
główny dojazd do Huty Katowice. Już jak schodziłem z nasypu widziałem podaną
tarczę ostrzegawczą na szlaku w kierunku Dąbrowy Górniczej Towarowej i chwilę
później w tym kierunku przemknął byk z talbotami.
 |
Spam z okolic posterunku Dorota. ET22-1027 z talbotami zmierza w kierunku Dąbrowy Górniczej Towarowej |
Kilka minut później
w przeciwnym kierunku nadjechała siódemka Kolpremu z cygarami.
 |
| EU07-078 na szlaku od Dąbrowy Górniczej Towarowej |
W następnej
kolejności zjawiły się pociągi będące głównym impulsem skłaniającym mnie do
przyjazdu w te strony, czyli Leo Express z Warszawy do Pragi oraz pendolino.
 |
Leo Express z Warszawy do Pragi mknie linią z Dąbrowy Górniczej Ząbkowic |
 |
ED250-011 jako pociąg EIP z Krakowa do Gdyni jedzie szlakiem z Doroty w kierunku Dąbrowy Górniczej Ząbkowic |
Nastawiałem
się że pojadą dwa pendolina, ale to jadące od Warszawy zostało jakiś czas temu
przekwalifikowane na kategorię EIC i kursuje planowo na składzie wagonowym.
Chociaż dziś akurat prowadził go griffin EU200 w okleinie 1000-lecia Królestwa
Polskiego.
 |
EU200-012 w okleinie 1000-lecia Królestwa Polskiego z pociągiem EIC z Warszawy Wschodniej do Krakowa Głównego |
Kolejnym składem jaki się napatoczył był jadący w kierunku Ząbkowic
zestaw holenderska spalinówka DE6400 DB Cargo plus trzy platformy.
 |
| DE6400-6480 z trzema platformami |
Minutę
później w drugą stronę śmignął Stadler jako IC „Wybicki” z Poznania do
Krakowa, czyli stały bywalec tej linii.
 |
| ED160-006 jako pociąg IC "Wybicki" z Poznania do Krakowa |
Przez kolejne 20 minut jechały same
luzaki. Najpierw dragon Grupy Azoty, potem duet siódemek i kiosk PKP Cargo. Ze
zdjęć siódemek jestem najbardziej zadowolony, bo zgrały się ładnie ze słońcem.
 |
E6ACTab-051 Grupy Azoty "Koltar" na szlaku od Dąbrowy Górniczej Ząbkowic |
 |
| EU07-1514+1516 na szlaku z Dąbrowy Górniczej Towarowej |
 |
| SM42-1267 na szlaku z Dąbrowy Górniczej Ząbkowic |
Na sam koniec trafił się jeszcze jeden towarek z bykiem PKP Cargo.
 |
| ET22-892 z węglarkami |
W sumie w
ciągu godziny przejechało 11 składów, czyli całkiem nieźle. Dobra, pora się
szykować pomału na Nieśpiesznego. Poszedłem z buta na stację Dąbrowa Górnicza
Południowa, gdzie planowałem wsiąść w pociąg Kolei Śląskich „Bolesław Chrobry”
z Częstochowy do Krakowa. Miałem dwie koncepcje dostania się do mostu na
szlaku Dorota – Sosnowiec Jęzor. Albo wysiąść w stacji Sosnowiec Maczki i iść
pieszo szlakiem wzdłuż Białej Przemszy, albo pojechać dalej do Jaworzna
Szczakowej i potem autobusem linii 305 do Długoszyna. Sytuacja się nieco
skomplikowała jak zapowiedziano że „Bolesław Chrobry” jest opóźniony 10 minut 😕. Nie uśmiechało mi się to zbytnio, bo czas się zrobił przez to bardzo
napięty. Na wszelki wypadek kupiłem bilet do Szczakowej. Wprawdzie przy
opóźnieniu 10 minut zostaną mi 2-3 minuty rezerwy na przesiadkę do
autobusu. Ostatecznie jednak wybrałem wariant z dojściem pieszym z Maczek. Tu zawsze
mogę przyspieszyć kroku i najwyżej się zmacham ale zdążę. A przed
Szczakową mogą nas przytrzymać na wjazdowym i jak ucieknie mi autobus będę w
dupie. Do Sosnowca Maczek wjeżdżamy równolegle z kontenerami z
Euroterminala Sławków prowadzonymi dwutrakcyjną gamą Cargounit. Wysiadłem w
Sosnowcu Maczkach i dotruchtałem do mostu drogowego na Białej Przemszy, a
następnie zmierzałem pieszym szlakiem prowadzącym między rzeką a dawną
magistralą kolei piaskowej. U ujścia potoku Kozi Bród znajduje się przepust,
którym można przedostać się pod torami piaskówki i linii PLK Jaworzno Szczakowa
– Mysłowice. Nieśpieszny w tym czasie opuszczał Dąbrowę Górniczą
Ząbkowice, więc już na luzie dotarłem pod przyczółek mostu w ciągu szlaku
Dorota – Sosnowiec Jęzor. Zdążyłem na styk, Nieśpieszny zjawił się dosłownie
po paru minutach. Skład sześciu oliwkowych wagonów ciągnął elektrowóz EP07-442,
zielony z żółtym czołem. Cały pociąg był więc stylizowany na przełom lat 80` i
90` J.
 |
EP07-442 z pociągiem IC Nieśpieszny "Góral" z Warszawy Głównej do Zakopanego pokonuje most na szlaku Dorota - Sosnowiec Jęzor |
Po wykonaniu
fotki zmierzałem z powrotem w kierunku jaworznickiego osiedla Długoszyn. Po
drodze minęła mnie furgonetka Straży Ochrony Kolei. Ciekawe czy dostali donos,
czy tylko tak sobie patrolowali. Zaraz potem jechał skład towarowy, to na
szybko zrobiłem mu ujęcie z profilu.
 |
| ET22-1064 z pociągiem towarowym na posterunku Długoszyn |
Miałem jeszcze trochę zapasu czasowego, to
poszedłem na chwilę na łąkę przy szlaku w kierunku Szczakowej. Miały jechać
dwie osobówki, najpierw Polregio z Katowic do Krakowa a potem „Gibki Cug” Kolei
Śląskich przeciwnej relacji. Polregio było jednak opóźnione i upolowałem tylko
„Gibkiego Cuga”.
 |
27WEb-001 jako pociąg "Gibki Cug" z Krakowa Płaszowa do Katowic mija posterunek odgałęźny Długoszyn |
Potem udałem się do centrum Długoszyna skąd autobusem linii
305 miałem zabrać się do Szczakowej. Co ciekawe PKM Jaworzno jest dotychczas
jedynym przewoźnikiem komunikacji miejskiej gdzie kupowałem bilety przez
aplikację mobilną 😅. W Krakowie jeszcze mi się to nie zdarzyło 😅. Jaworzno od
dawna jest bardzo do przodu jeżeli chodzi o technologie zakupu biletów.
Pamiętam jak byłem tu w 2011 r. rzuciły mi się w oczy kasowniki
w autobusach bez szczelin na bilety papierowe, co by znaczyło że już wtedy
bilety się kupowało tu tylko elektronicznie. W podobnym czasie mój znajomy z
Krakowa co jeździł po okolicznych miastach zaliczać linie komunikacji
miejskiej, śmiał się że wcześniej wyrobił sobie Jaworznicką Kartę Miejską niż
Krakowską 😅. Pamiętam że jak pierwszy raz w autobusie PKM Jaworzno
kupowałem bilet przez aplikację, to nim ją sobie zainstalowałem i potem
zrobiłem przelew za bilet, zdążyłem przejechać już 2/3 trasy 😂. Ale bilet
kupiłem 😁. Dziś zakup poszedł mi nieco sprawniej. Na linii 305 trafił się
przegubowy MAN NG363 Lion`s City G. Podjechałem pod dworzec w Szczakowej, skąd
bezpośrednio do Chabówki udałem się pociągiem TLK „Osterwa” relacji Szczecin –
Zakopane. Początkowo przedział był full, ale tak jak się spodziewałem w
Krakowie wszyscy wysiedli. W zamian dosiadły się dwie nowe osoby. Wyjechaliśmy
z Krakowa opóźnieni 10 minut, ale mamy tak rozwleczony rozkład jazdy na tych
mijankach, że nadrobiliśmy to bez problemu. Podczas jednego z długich postojów
technicznych sprawdziłem, że przed Nieśpiesznym jedzie opóźniony 190 minut IC
„Halny” z Poznania. Potargał sieć trakcyjną za Wrocławiem. Analizowałem też
tabelę rozkładu jazdy pod kątem krzyżowań Nieśpiesznego. Za Suchą Beskidzką
Zamek ma on krzyżowania z EIC „Tatry” do Warszawy i regio „Kasprowy” do
Krakowa. Jadą one w krótkim odstępie, więc wychodzi że z obydwoma powinien
krzyżować się w Osielcu. Potem Nieśpieszny zajedzie do stacji Chabówka gdzie
zmieni kierunek i po wyjeździe zaraz w Rabie Wyżnej ma krzyżowanie z regio
„Rysy” do Krakowa. Wysiadłem z „Osterwy” na przystanku Chabówka Stadion i
Marcin przekazał, że odbierze mnie z okolic stacji Chabówka. Podczas całej
jazdy „Osterwą” miałem piękną słoneczną pogodę, a tu w Chabówce dopadały
nas przelotne choć momentami intensywne deszcze. Marcin mnie odebrał w
okolicach skansenu w Chabówce i na początek wyjechaliśmy na spotkanie
opóźnionemu „Halnemu”. Nie chcąc ryzykować że nam zwieje, zaczekaliśmy na
szlaku za mijanką w Skawie. Skład czterech wagonów prowadziła EP07-365.
 |
EP07-365 z opóźnionym 190 minut pociągiem IC "Halny" z Poznania do Zakopanego minął mijankę w Skawie |
Potem
cisnęliśmy za stację w Osielcu tak aby dorwać Nieśpiesznego przed krzyżem z
„Tatrami” i „Kasprowym”. Deszczowa pogoda i długie przebijanie się przez
Jordanów spowodowało, że ledwo po minięciu stacji w Osielcu już widzieliśmy
światła Nieśpiesznego. Zjechaliśmy szybko w boczną drogę i zdążyłem wyskoczyć
na zdjęcie.
 |
| Nieśpieszny wjeżdża na stację w Osielcu |
A pociąg nie zatrzymał się i pojechał dalej. Co jest grane?
Gdzie są „Tatry”? Jak jechałem „Osterwą” i sprawdzałem na Portalu Pasażera
opóźnione pociągi dla Nowego Targu, wyświetlał się tylko „Halny”. Sprawdzam
jeszcze raz i wszystko jasne. Pokazał mi się dodatkowo EIC „Kaszub” z Gdyni
opóźniony 240 minut. Skład od niego przechodzi w Zakopanem na „Tatry”, więc
wyjaśniło się dlaczego nie jadą. Wobec tego Nieśpiesznemu został krzyż z
„Kasprowym”, który na mapie wyświetlał się że jest jeszcze w Chabówce. Nie
wierzę, że będą go tam trzymać do przyjazdu Nieśpiesznego. Jedziemy więc z
powrotem do Skawy znów przebijając się przez Jordanów. Jak zjeżdżamy w stronę
mijanki w Skawie, mapa na Portalu Pasażera pokazała, że właśnie stoi tam Nieśpieszny i wykrzyżował się z osobówką. Dojeżdżamy na mijankę a tu pusto.
Już się nastawiliśmy że Nieśpieszny pojechał i że została nam tylko peronówka
w Chabówce. Kilometry lecą a fotek jak na lekarstwo. Aż tu jak byliśmy na
wysokości przystanku Skawa Środkowa mapa się odświeżyła i Nieśpieszny się
przesunął na Jordanów. Okazało się że to tam się wykrzyżował z „Kasprowym”. No
to dobra nasza, skoro jeszcze nie jechał, to ustawiliśmy się na wysmakowanej
miejscówce między Skawą Środkową a Chabówką i doczekaliśmy się
upragnionych fotek 😀.

 |
| Nieśpieszny dojeżdża do Chabówki |
Potem już na lajcie zjechaliśmy do stacji w Chabówce
uwiecznić oblot składu. Nie spędziliśmy tu dużo czasu, bo wiara wylała się z
pociągu i rozeszła po stacji. Najbardziej nas rozśmieszyła grupka co akurat jak
fotografowaliśmy manewry, kazała nam się przesunąć bo musieli sobie zrobić
selfie z tablicą z nazwą stacji 😂.
 |
| EP07-442 oblatuje skład w Chabówce |
W czasie gdy Nieśpieszny stał w Chabówce,
osobówka Podhalańskiej Kolei Regionalnej jechała do Rabki Zaryte i z powrotem.
Udaliśmy się więc do Rabki wykonać jej zdjęcia. Jak jechała do Zarytego, fociliśmy
ją przed mostkiem na potoku Słonka, a na powrocie z przejazdu w ulicy Jana
Pawła II na tle Lubonia Wielkiego. Robiliśmy już parę razy z tego miejsca
pociągi retro z parowozami, ale fotek kibla jeszcze stąd nie mieliśmy 😀.
 |
EN57-1401 jako pociąg Podhalańskiej Kolei Regionalnej z Zakopanego do Rabki Zaryte, ruszył z przystanku Rabka-Zdrój |
 |
Ta sama jednostka w obsłudze pociągu powrotnego do Zakopanego, chwilę po wyjeździe z Rabki Zaryte |
Po
wykonaniu fotek ruszyliśmy na linię w kierunku Zakopanego. W Rabie Wyżnej Nieśpieszny będzie miał kolejne krzyżowanie i na następne zdjęcia ustawiliśmy
się przy wjeździe na stację. Przy okazji napatoczył się IC „Malinowski” do
Warszawy.
 |
EU160-052 z pociągiem IC "Malinowski" z Zakopanego do Warszawy Wschodniej mija stację Raba Wyżna |
Przez już prawie dwie dekady naszego wspólnego jeżdżenia wzdłuż zakopianki
mamy stąd dużo wspomnień. Przykładowo w 2011 r. fotografowaliśmy tu noworoczny
specjalny pociąg zestawiony z dwóch jednostek ED74 i wówczas zagadały do nas
dziewczyny z domu obok. Jak im powiedzieliśmy że pojedzie pociąg specjalny
który dotychczas się tu nie pojawiał, to też wyszły zrobić zdjęcia 😀. Dziś te
dziewczyny to już dorosłe kobiety, ciekawe czy dalej tu mieszkają. Z kolei
przez ich działkę biegnie teraz nowa droga, którą kolej wytyczyła w zamian
za zlikwidowanie kilku przejazdów. W momencie gdy wjeżdżał Nieśpieszny,
wyszło na chwilę słońce, dzięki czemu zdjęcia wyszły pierwsza klasa.
 |
| Nieśpieszny wjeżdża na stację Raba Wyżna |
Skład
zatrzymał się w stacji na krzyżowanie, ale pociąg z naprzeciwka już
wjeżdżał. Chcąc zrobić Nieśpiesznemu jeszcze jedno zdjęcie, musieliśmy się
sprężać. Dalej będzie jechał pod słońce i dopiero na końcu Sieniawy wykręci w
dobrą stronę. Pociąg siedział nam cały czas na ogonie. Na wszystkich mijanych
przejazdach już biły gongi. Wyjechaliśmy na przejazd przy dawnym posterunku
odstępowym Sieniawa Wyżna, który został zlikwidowany przy ostatniej
modernizacji linii.
 |
| Nieśpieszny wspina się na Przełęcz Sieniawską |
Filmował tu pociąg jeden facet z synem, który
pochwalił się nam że jest w trakcie robienia symulatora jazdy lokomotywą
ET22. Wówczas przypomniała nam się kolejna sytuacja z wyprawy z 2011 r.
Wtedy w tym miejscu zagadał do nas jeden pan, który wspominał że jeździł tu
jako maszynista na lokomotywach ET21 i oferował nam wpuszczenie na swoją
posesję abyśmy mogli wykonać lepsze zdjęcia. Zapytaliśmy faceta od symulatora
czy go zna, a on odparł że tak, to jego teściu 😅. Zakończyliśmy fotografowanie
na dziś i wracaliśmy pomału do Krakowa. Po drodze przystanęliśmy na stacji
paliw w Rabie Wyżnej aby coś zjeść i w tym czasie minął nas EIC „Kaszub” z
Gdyni opóźniony 4 godziny. Tak więc „Tatry” wciąż jeszcze nie wyjechały z Zakopanego.
W odbiegu za „Kaszubem” jechało pendolino tej samej relacji. W Chabówce
wskoczyliśmy na ekspresówkę i po godzinie 20 byliśmy w Krakowie.
Dzień 2. Niedziela 19 kwietnia 2026
r.
Drugi raz Nieśpiesznego goniłem w niedzielę.
Wówczas startował on z Zakopanego o godzinie 11:14 i jechał do Chabówki gdzie
zmieniał czoło. Potem zmierzał do Skawiny gdzie miał kolejną zmianę kierunku
jazdy, po czym wracał do Warszawy przez Zator, Nowy Bieruń, Mysłowice
Brzezinkę, Sosnowiec Jęzor, Dąbrowę Górniczą Ząbkowice, Zawiercie i linię
CMK. Tym razem po prawie rocznej przerwie na fotki zabrał mnie kolega Alek.
W końcu dostał od żony przepustkę na wyjazd 😅. A jak już mógł jechać, to
postanowił wycisnąć z wyjazdu ile się da 😅. Nieśpieszny wyjeżdżał w trasę
dopiero po godzinie 11, ale my w trasie byliśmy już sześć godzin wcześniej 😅.
Zahaczyliśmy po drodze o trasę Kraków – Tarnów, kryniczankę, Rabkę Zaryte i
obejrzeliśmy postęp prac przy modernizacji linii Nowy Sącz – Chabówka. Początkowo
Alek chciał żebym czekał na przystanku o 4:50 😆. Jednak jak już miałem
wychodzić z domu zadzwonił że ma obsuwa i mogłem podrzemać jeszcze cenne 20 minut.
Sobota była piękna i słoneczna, ale w niedzielę zapowiadane było załamanie
pogody. Na szczęście poranek był jeszcze ze słońcem. Alek chciał odwiedzić
linię tarnowską, bo od połowy kwietnia w obsłudze jednej porannej pary pociągów
Kolei Małopolskich miał pojawić się zestaw dwóch jednostek EN57AL. Ostatecznie
tego dnia jeździły na tym obiegu jednostki EN64, ale i tak Alek chciał wykonać
kilka fotek o wschodzie słońca. Zjechaliśmy z autostrady w Bochni i naszym
pierwszym celem był przejazd przez drogę łączącą Krzeczów z Gorzkowem. Na
łąkach za ostatnimi zabudowaniami Krzeczowa żerowało całe stado saren, czyli
zmora maszynistów 😅. Z przejazdu przy którym się zatrzymaliśmy, można o tej
porze wykonać piękne fotki pociągów jadących od Tarnowa ze wschodzącym słońcem.
Trafił nam się przyspieszony „Lach” Polregio z Nowego Sącza oraz osobówka Kolei
Małopolskich z Tarnowa.
 |
EN64-007+008 jako pierwsza w dobie osobówka z Krakowa do Tarnowa na szlaku między Bochnią a przystankiem Rzezawa |
 |
EN63A-017+002 jako pociąg przyspieszony "Lach" z Nowego Sącza do Krakowa na szlaku między Rzezawą a Bochnią |
 |
EN78A-002 jako poranna osobówka z Tarnowa do Krakowa, ruszył chwilę temu z przystanku Rzezawa |
Po drugiej stronie drogi jest z kolei stajnia z końmi i po cichu liczyliśmy że zwierzątka wyjdą zapozować do zdjęć z
pociągiem. Jak przyjechaliśmy koniki były schowane. Szkoda że nie wzięliśmy
marchewki 😂. Na szczęście nie była potrzebna, bo konie początkowo nieśmiało
wystawiały łby z budynku, aż w końcu wyszły i z zaciekawieniem przyglądały się co
to za szaleńcy przyjechali tu o tak szewskiej porze 😂. Z konikami
uwieczniliśmy pociąg IC „Przemyślanin” ze Szczecina do Przemyśla.
 |
EU160-080 z pociągiem IC "Przemyślanin" ze Szczecina do Przemyśla mija stadninę koni koło Bochni |
Dalej
zmierzaliśmy już w stronę kryniczanki. Uwzględniłem w planie dwa pociągi:
osobówkę z Piwnicznej do Tarnowa oraz przyspieszonego „Nikifora” z
Krynicy-Zdroju do Katowic. Mknęliśmy pustymi drogami przez Brzesko i Zakliczyn
do Gromnika, gdzie byliśmy kilka minut przed regio z Piwnicznej do
Tarnowa. Nie chcąc kombinować z szukaniem motywu przy tak małym zapasie
czasowym, ustawiliśmy się przy pierwszym przejeździe za stacją.
 |
EN57-672 jako pociąg regio z Piwnicznej do Tarnowa ruszył chwilę temu ze stacji w Gromniku |
Pierwotnie
planowałem że po jednej fotce ruszymy dalej w kierunku Nowego Sącza. Ale jako
że przyjechał klasyczny EN57, Alek zarządził że musimy go pogonić 😅. Niestety
nie było to łatwe zadanie. Wprawdzie mogliśmy nad pociągiem złapać przewagę gdy
ten zatrzymywał się na przystankach, ale przed nami jechały auta których nie
było jak wyprzedzić. W ciężkich bólach udało się wycisnąć kolejne zdjęcie za
przystankiem Lubaszowa.
 |
| Na szlaku za przystankiem Lubaszowa |
Po prawie rocznej przerwie przypomniałem sobie
kwintesencję wyjazdów z Alkiem J Napięty program oraz dużo przygód i emocji 😅. Potem
już jechaliśmy na południe. Pierwotnie spodziewałem się, że „Nikifora” złapiemy
między Pławną a Bobową. Przy tym zapasie czasowym było to jednak ryzykowne i
zaczailiśmy się na szlaku Zborowice – Bogoniowice Ciężkowice. Stukot kół dwóch
Impulsów EN78A niósł się po całej okolicy.
 |
EN78A-004+008 jako pociąg przyspieszony "Nikifor" z Krynicy do Katowic minął chwilę temu mijankę Zborowice |
Z drugiej strony na ogonie
siedziała nam już „Jaworzyna” z Krakowa do Krynicy. Na nią pojechaliśmy do
Wilczysk, gdyż tam dopiero będzie jechać do słońca. Przewidywałem, że o tej
porze będziemy już cisnąć prosto do Nowego Sącza, przez co w ostatniej chwili
przypomniałem sobie że po drodze w Bobowej „Jaworzyna” będzie krzyżować się z
IC „Wetlina” z Zagórza do Krakowa. Znaleźliśmy na szybko dla niej miejscówkę na
łuku przy przystanku Jankowa. Dwa zespoły SD85 tu wejdą, tyle że tego dnia
„Wetlina” jechała na trzech jednostkach i ta trzecia się schowała na łuku 😅 Trzeba mi więc uwierzyć na słowo, że tu jadą trzy SD85 😅.
 |
SD85-010+003+005 jako pociąg IC "Wetlina" z Zagórza do Krakowa mija przystanek Jankowa |
Na „Jaworzynę” już
na spokojnie znaleźliśmy wysmakowany kadr w Wilczyskach. I tu też jechała
ciekawostka w postaci podwójnego EN57. Tym razem obie jednostki ładnie się
zaprezentowały 😀.
 |
EN57-2021+2029 jako pociąg przyspieszony "Jaworzyna" z Krakowa do Krynicy mijają na biegu mijankę Wilczyska |
Potem cisnęliśmy przez Korzenną do Nowego Sącza.
Przejechaliśmy północnym skrajem miasta i udaliśmy się do stacji
Marcinkowice. Alek spodziewał się, że sfotografuje pociągi robocze, a ja
akurat nie nastawiałem się że zastaniemy tam jakikolwiek tabor. Stacja robi
wrażenie. Od czerwca mają się już tu pojawić pociągi osobowe z Nowego Sącza.
 |
| Stacja Marcinkowice już czeka na pierwsze pociągi |
Dalej jechaliśmy wzdłuż linii kolejowej do Chabówki oglądając postępy prac. Z
Marcinkowic wyprowadzone są dwa tory. Szlakowy oraz bocznica do kamieniołomu w
Klęczanach. Do Męciny postęp prac jest już bardzo zaawansowany. Rozwieszono
nawet sieć trakcyjną i niestety też w wielu miejscach postawiono ekrany
akustyczne. Z tymi ekranami to już jest jakaś plaga. Przecież to nie
autostrada, od której jest ciągły hałas. Sam mieszkam blisko linii kolejowej i
to żaden dramat jak mi pociąg śmignie za oknem. Już bardziej mi przeszkadzają
dzieci na patio, których wrzaski odbijają się od ścian bloków. Bardziej przydałoby
się obudować ekranami plac zabaw na osiedlu 😉. Zjechaliśmy w boczną drogę aby
zobaczyć postęp prac przy stacji w Męcinie. Tam są one mniej zaawansowane. Na
tym odcinku linia będzie szła nowym przebiegiem. Stara linia przez Pisarzową do
Limanowej została rozebrana. Za Męciną nowa trasa przechodzi długim wiaduktem
nad doliną potoku Smolnik i zanurza się do tunelu pod Pisarzową, którego
drążenie niedawno zostało uroczyście zakończone. W Mordarce wiadukt starego
przebiegu linii został już zlikwidowany. Są jeszcze pozostałości po przejeździe
w ulicy Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Kawałek dalej nowy przebieg
ponownie łączy się ze starym. W samej Limanowej również trwają intensywne prace
przy budowie nowej stacji. Dalej za stacją trasa jeszcze jest nietknięta i leżą
stare tory. Z tego względu nie jechaliśmy wzdłuż linii lecz śmignęliśmy
krajówką w kierunku Mszany Dolnej. Na odcinku od Fornali przez Mszanę Dolną do
Rabki Zaryte również prace trwają, ale są znacznie mniej zaawansowane niż
między Marcinkowicami a Limanową. Oczyszczono na razie nasypy z roślinności
i zerwano starą nawierzchnię. Pierwotnie mieliśmy ambicje dotrzeć do Rabki
Zaryte przed przyjazdem osobówki z Zakopanego o 9:10. Jednak przez to że na
kryniczance zeszło nam trochę więcej czasu niż planowałem, musieliśmy zadowolić
się peronówką. Na szczęście był klasyczny kibel i stał dobrze do słońca.
 |
EN57-1373 na stacji Rabka Zaryte w trakcie przerwy między kursami |
Do
odjazdu Nieśpiesznego z Zakopanego były prawie 2 godziny, więc w Nowym
Targu zatrzymaliśmy się na przerwę śniadaniową. Jechał do nas kolega Przemek,
który przyjedzie ekspresem „Tatry” i zgarniemy go w Nowym Targu. Po śniadaniu
zatrzymaliśmy się na stacji w Szaflarach, złapać regio „Kasprowy” z
Krakowa do Zakopanego, gdzie po raz kolejny trafił się klasyczny EN57. Jak na
razie SPOTy mieliśmy tylko na „Jaworzynie”.
 |
EN57-1401 jako pociąg regio "Kasprowy" z Krakowa do Zakopanego rusza ze stacji Szaflary |
Z Szaflar pojechaliśmy prosto
na stację w Zakopanem, gdzie do odjazdu szykował się już Nieśpieszny.
 |
EP07-442 z pociągiem IC Nieśpieszny "Sawa" do Warszawy szykuje się do odjazdu z Zakopanego |
Wykonaliśmy peronówki na tle ośnieżonych szczytów Tatr, ale Alek miał tu
jeszcze jedną misję do wykonania. Na swoim profilu prowadzi też cykl „Kolejarze
na służbie” i koniecznie chciał uwzględnić w nim zdjęcie maszynisty tego
prestiżowego pociągu 😁. Niestety do maszynisty udało mu się dostać zaledwie
parę minut przed odjazdem i nim wykonał zdjęcie i wróciliśmy do auta, pociąg
wyruszył już w trasę. Na dodatek mieliśmy problem z zapłaceniem za parking. W
okolicach stacji w Zakopanem nie ma za bardzo gdzie zaparkować i zdecydowaliśmy
się kulturalnie stanąć na Park & Ride. Czytnik nie chciał skasować naszego
biletu, infolinia iMKA w niedzielę jest nieczynna, a cenne minuty uciekały.
W końcu wyjechaliśmy bez płacenia, a później jak Alek zadzwonił na
infolinię w poniedziałek okazało się że mieli awarię. Tak więc nie będą
nas ścigać za parkowanie bez płacenia. Teraz przed nami trudne zadanie dogonić Nieśpiesznego. Droga z Zakopanego do Nowego Targu w weekendy się często
korkuje, ale na szczęście pociąg ma postoje na krzyżowania, 5 minut w Poroninie
i 20 w Szaflarach. Jak staliśmy w korku przed przystankiem Szaflary
Centrum, w drugą stronę jechała osobówka Podhalańskiej Kolei Regionalnej, którą
fociliśmy w Rabce Zaryte. Poczekaliśmy aż auta nam odjadą i zrobiliśmy
fotki.
 |
EN57-1373 jako pociąg Podhalańskiej Kolei Regionalnej z Rabki Zaryte do Zakopanego chwilę po odjeździe z przystanku Szaflary Centrum |
Udało nam się wyprzedzić Nieśpiesznego jak czekał w Szaflarach na
krzyż z „Tatrami”. Tylko że musieliśmy jeszcze zajechać na stację w Nowym
Targu żeby zgarnąć Przemka. Alek dzwonił do niego żeby wyszedł na główną drogę.
Przemek odpowiedział, że nie zna miasta, ale przyjął polecenie do wiadomości.
Między Szaflarami a Nowym Targiem minęliśmy się z „Tatrami”. Była więc
szansa że zdążymy. Zajechaliśmy pod budynek stacyjny i widzimy że Przemka nie
ma. Alek dzwoni do niego, a ten mówi że zgodnie z poleceniem wyszedł na
główną drogę i idzie w kierunku obwodnicy. Czyli był po drugiej stronie
torów względem budynku stacyjnego, a przejazd już został zamknięty dla Nieśpiesznego. Czyli próba dogonienia go w Pyzówce legła w gruzach. No
trudno, po otwarciu szlabanów zabraliśmy Przemka i pognaliśmy ekspresówką do
Chabówki. Stamtąd wyjechaliśmy Nieśpiesznemu na spotkanie w okolice wyciągu
narciarskiego „U Żura”.
 |
| Nieśpieszny przed przystankiem Chabówka Stadion |
Potem mieliśmy już duży zapas czasowy, bo skład
pojechał do stacji w Chabówce na zmianę czoła. Na kolejną miejscówkę Alek
upatrzył sobie przystanek Skawa Środkowa. Są tam drewniane płotki odgradzające
łąkę gdzie czasem wypasa sie owce. Ja i Przemek nie podzielaliśmy entuzjazmu
Alka, bo raz że owiec akurat nie było, a dwa że o tej porze jest tu pod słońce.
No i zdjęcia z tego miejsca nie będzie 😅 Nie dlatego, że na znak protestu nie
fociłem. Po prostu przy próbie kasowania zdjęć z serii tak żeby zostawić jedno
najlepsze ujęcie, przez przypadek usunąłem całą serię 😂. Następnie obraliśmy
kierunek na Maków Podhalański, gdzie Nieśpieszny będzie miał kolejny dłuższy
postój. Tam będzie krzyżował się z aż trzema pociągami. Osobowym „Rysy”, IC
„Kazimierz” i EIC „Kaszub”. Po drodze w Osielcu ma jeszcze krzyż z IC
„Halny”, ale tam codzienny „Halny” ma postój techniczny, a okazjonalny Nieśpieszny jedzie na biegu 😅. Jak się zjeżdża krajówką do Osielca, widać w
oddali stację i wypatrzyłem jak wyjeżdża z niej „Halny”. To znaczy że Nieśpieszny jest niedużo przed nami. Zajechaliśmy na stację w Makowie
Podhalańskim zrobić peronówkę. Pogoda stopniowo się zmienia i zachmurzenie
rośnie.
 |
| Nieśpieszny w Makowie Podhalańskim |
Na kolejne zdjęcie podsunąłem propozycję motywu z Jeziorem Mucharskim.
Wybrałem odwiedzoną przeze mnie w zeszłym roku miejscówkę znad kamieniołomu
w Skawcach. Za Zembrzycami minęliśmy się z opóźnionym kilka minut
„Kaszubem”. Ledwo zdążyliśmy na Nieśpiesznego do Skawiec. Ewidentnie nie
czekał na „Kaszuba” w Makowie Podhalańskim, tylko wykrzyżowały się w Zembrzycach
Nowych. Zrobiliśmy piękną seryjkę zdjęć z jeziorem.
 |
Nieśpieszny jedzie wzdłuż Jeziora Mucharskiego szlakiem Zembrzyce - Stryszów |
Minus przyjazdu w to
miejsce jest taki, że aby gonić pociąg dalej w kierunku Krakowa, trzeba
jechać przez Wadowice. Alek twierdził, że już nie ma szans aby go dorwać przed
Skawiną, więc zdecydowaliśmy jechać już prosto na Zator. Tam przynajmniej w
odróżnieniu od zmodernizowanej linii zakopiańskiej, jest szansa na uwiecznienie Nieśpiesznego ze starą infrastrukturą pasującą klimatem do pociągu. Przed
Wadowicami jechaliśmy wzdłuż starotorza linii kolejowej ze Skawiec,
przekształconego w ścieżkę rowerową. Odcinek linii kolejowej Skawce –
Wadowice został zlikwidowany w 1988 roku nie doczekawszy elektryfikacji, a
przyczyną było rozpoczęcie budowy Jeziora Mucharskiego. Akurat trafiliśmy na
wyjazd osobówki z Wadowic do Krakowa. Udało się ją zrobić z samochodu.
 |
EN71-010 jako pociąg osobowy z Bielska-Białej do Krakowa rusza ze stacji w Wadowicach |
Potem
kontynuowaliśmy jazdę krajówką do Zatora, jadąc wzdłuż trupa linii kolejowej do
Trzebini. Realnie Nieśpiesznemu między Skawiną a Oświęcimiem da się zrobić
jedno zdjęcie. Chociaż ma on rozkładowe 3 minuty postoju na przystanku
Zator Park Rozrywki, więc po cichu liczyliśmy że zrobimy go przed przystankiem
i potem szybko przegonimy i wykonamy drugą fotkę. Nietknięta modernizacją
infrastruktura pasująca do zabytkowego pociągu jest w Spytkowicach,
Zatorze, Przeciszowie i Dworach. Nim Nieśpieszny się tu zjawi minie jeszcze
prawie godzina. Najpierw będziemy mieli dwie osobówki. Po krótkim namyśle gdzie
by je tu uwiecznić, zdecydowaliśmy się pojechać do Przeciszowa odwiedzić
zaprzyjaźnionego gospodarza od krów J. Krówki były, ale
niestety nie przy samych torach. Dałoby się zrobić z nimi pociąg z innego
miejsca bardziej z profilu. Mieliśmy trochę czasu, to ustawiliśmy się przy
przejeździe. Gospodarz rozpoznał auto Alka i wyszedł się przywitać.
Powiedział, że nie wyprowadza krów bliżej torów, bo tam jest jeszcze młoda
trawa. Nie miał jednak nic przeciwko, żebyśmy fotografowali pociągi od boku z
krowami. Podziękowaliśmy i przekazaliśmy, że za niecałą godzinę będzie koło
niego jechał pociąg retro 😀. Najpierw pojechała osobówka od Oświęcimia
zestawiona z dwóch jednostek EN64 (tych samych, co rano fociliśmy koło Bochni),
a zaraz po niej od Krakowa w postaci EN77.
 |
Między Przeciszowem a przystankiem Zator Park Rozrywki. EN64-007+008 jako pociąg osobowy z Oświęcimia do Krakowa
|
 |
| EN77-001 jako pociąg z Krakowa do Oświęcimia |
Potem na spokojnie
rozglądaliśmy się miejscówką na Nieśpiesznego. Na początku wybraliśmy zjazd z
mostu na Skawie w Zatorze. Tak się złożyło, że trafiliśmy tam towarka, siódemkę
Kolpremu z platformami.
 |
EU07-399 z pociągiem towarowym pokonuje most na Skawie w Zatorze |
Nie chcąc robić Nieśpiesznego w tym samym miejscu,
przenieśliśmy się na wyjazd z dawnej stacji w Zatorze. Jest tam stary peron i
sieć trakcyjna. W momencie przyjazdu Nieśpiesznego nawet nieco przebiło się
słońce.
 |
| Nieśpieszny mija dawną stację w Zatorze |
Niestety jechał on 5 minut opóźniony, co by oznaczało że raczej
nie będzie stał na przystanku przy parku rozrywki rozkładowe 3 minuty tylko
pojedzie od razu. Zakończyliśmy więc pogoń za tym składem, ale w drodze
powrotnej wykonaliśmy jeszcze fotki innym pociągom. Za Nieśpiesznym jechała
osobówka z Krakowa do Oświęcimia i dla niej zajechaliśmy na przejazd w
Palczowicach, ten z którego za dzieciaka obserwowałem pociągi przyjeżdżając tu
do rodziny J. Teraz widzę pałeczkę po mnie przejęło trzech
młodych mikoli, którzy chillowali sobie w ogródku przy samych torach. Jak słyszeli
bijące gongi na przejeździe, po prostu rozstawiali kamerki i ustawiali aparaty.
Dom mojej rodziny znajduje się kawałek dalej i stamtąd jak usłyszałem gongi,
musiałem szybko drałować na przejazd żeby zdążyć zrobić fotkę 😅.
 |
EN77-005 jako pociąg osobowy z Krakowa do Oświęcimia na szlaku między Spytkowicami a Zatorem |
Miejscowi
mikole rozpoznali Alka i zaczęli się go wypytywać czy to on prowadzi profil ze
zdjęciami pociągów i kolejarzy na służbie. Normalnie jak celebryta 😁. Aż dziwne
że nie chcieli od niego autografów 😂. Pogadaliśmy chwilę, ale musieliśmy się
już pomału zbierać, gdyż jesteśmy od świtu na nogach i Alkowi już pomału
kończyła się przepustka od żony 😛. Jadąc koło stacji Spytkowice, wypatrzyliśmy
byka z kazachskimi kontenerami z zakładów chemicznych w Alwerni.
Zajeżdżamy pod stację żeby zrobić szybkie foto, a tu skład właśnie rusza. No to
szybko do auta i wracamy na przejazd w Palczowicach 😅. Mikole już oczywiście
rozstawieni w polu z kamerkami i statywami. My zrobiliśmy tylko szybkie foto i
ciśniemy na Kraków.
 |
ET22-984 z kazachskimi kontenerami z Alwerni wyruszył ze stacji Spytkowice |
Za nami już jechała osobówka od Oświęcimia, to
stwierdziliśmy że zajrzymy jeszcze na polny przejazd między stacją Spytkowice
a przystankiem Spytkowice Kępki. Ustawiamy się, gongi biją. Patrzymy, a to
jedzie kolejny towar od Krakowa J. Był to dragon Kolpremu
z platformami. Bardzo fajny kadr, nawet zamek w Spytkowicach się załapał w
tle.
 |
E6ACTab-039 z pociągiem towarowym zbliża się do stacji Spytkowice |
W takiej sytuacji uznaliśmy że na osobówkę już nie czekamy i wracamy na
Kraków. W Ryczowie nawigacja kierowała nas przez Łączany i Czernichów
do Krakowa, no to tak pojechaliśmy. Tak się złożyło że zaraz zatrzymały nas
szlabany, gdyż jechała już osobówka od Oświęcimia. No to wysiedliśmy na ostatnie
fotki na dziś.
 |
EN77-001 jako pociąg osobowy z Oświęcimia do Krakowa ruszył z przystanku w Ryczowie |
Potem wróciliśmy do
Krakowa. Przed godziną 17 Alek wysadził mnie i Przemka koło Ronda Ofiar Katynia
i pojechał do siebie. Tak zakończyliśmy ten intensywny pierwszy weekend z
pociągiem Nieśpieszny. Uruchomienie tego pociągu było strzałem w dziesiątkę.
Skład jest naprawdę wiernym odwzorowaniem przełomu lat 80` i 90` ubiegłego
wieku. Mamy nadzieję że często będziemy go widywać na naszych trasach J.