Tak, wiem, dawno już nie dodawałem stricte kolejowego wpisu. Ale wróciłem właśnie z wakacyjnych wojaży i w przygotowaniu są nowe relacje J. Urlop rozpocząłem od wypadu do Rabki-Zdroju w ostatni weekend lipca, a impulsem do jego realizacji była kumulacja pociągów retro jakie kursowały wówczas po linii zakopiańskiej. Skansen w Chabówce w wakacyjne niedziele ponownie uruchomił składy prowadzone parowozami. W tym roku kursują one na trasie z Rabki Zaryte do Jordanowa. Dodatkowo w dniach 24-26 lipca Zakopane ponownie odwiedził „Nieśpieszny”, historyczny skład PKP Intercity. Warto również dodać, że w ostatnim czasie skansen w Chabówce zmienił właściciela. Dotychczas funkcjonował on w strukturach spółki PKP Cargo S.A., która jak wiadomo od dłuższego czasu pogrążona jest w kryzysie finansowym. Aby zapewnić placówce lepsze perspektywy na przyszłość, powstała fundacja „Parowozownia Chabówka” utworzona przez spółki PKP S.A. i PKP Intercity S.A. W weekend 25 i 26 lipca zaplanowałem przyjazd z rowerem do Rabki i fotografowanie pociągów na linii zakopiańskiej z głównym naciskiem na składy historyczne.
Dzień 1. Sobota 25 lipca 2026 r.
Na dworcu głównym w Krakowie stawiłem się o godzinie 6 z zamiarem podróży „Luxtorpedą” Kolei Małopolskich do przystanku Chabówka Stadion. Ludzi z rowerami na peronie czeka sporo, ale podstawiły się dwa Impulsy EN78A i miejsca starczyło dla wszystkich. Pogodę mam wręcz idealną na rowerowy weekend. Jest słonecznie ale nie upalnie. Pierwotnie planowałem z Chabówki Stadion udać się do Raby Wyżnej i wyjechać na spotkanie „Nieśpiesznemu”, który rano wyrusza z Zakopanego. Okazało się, że za nami jedzie opóźniony „Podhalanin” ze Świnoujścia. Dzięki temu miałem bonusa w postaci dodatkowego pociągu do sfocenia i to jadącego ładnie do słońca. Zmieniłem wobec tego plany i na początek udałem się na jedną z górek z widokiem na łącznicę kolejową w Chabówce. Początkowo myślałem czy nie poszukać drogi na jedną z nieodkrytych jeszcze miejscówek. Ostatecznie postanowiłem nie kombinować i wybrałem się na znaną mi górkę na wysokości stacji w Chabówce, na której byłem w styczniu tego roku.
![]() |
| EP07-1066 z opóźnionym pociągiem IC "Podhalanin" ze Świnoujścia do Zakopanego hamuje przed przystankiem Chabówka Stadion |
Nad przystankiem Chabówka Stadion na pewno też są polany z widokiem na łącznicę, ale tamtejsze drogi są bardzo zdradliwe. Po przejeździe „Podhalanina” miałem duży zapas czasowy do „Nieśpiesznego”, toteż zająłem się penetracją bocznych dróg w Chabówce na wysokości przystanku przy stadionie. I faktycznie większość prowadziła na manowce. Wymęczyłem się wyjeżdżając pod górę, a drogi kluczyły między domami nie dając oczekiwanego widoku, albo zagłębiały się w dolinkę. W przerwie między sprawdzaniem dróg trafiłem pendolino relacji Zakopane – Kołobrzeg.
![]() |
| ED250-001 jako pociąg EIP z Zakopanego do Kołobrzegu za chwilę minie bez zatrzymania przystanek Chabówka Stadion |
W końcu obczaiłem drogę, która mogła prowadzić na polanę z widokiem na łącznicę kolejową. Nie wjeżdżałem już w nią aby oszczędzać siły na później. Pojechałem drogą wojewódzką do Raby Wyżnej i ulokowałem się przy wyjeździe ze stacji. Zapas czasowy wciąż miałem spory i przed „Nieśpiesznym” pojedzie jeszcze regio „Gubałówka”. Tak się złożyło że jechał na nim minionek 😀, czyli jednostka EN71-001 w jedynym słusznym malowaniu. Miło że zaszczyciła swoją obecnością na zakopiance w ten weekend.
![]() |
| EN71-001 jako pociąg regio "Gubałówka" do Krakowa ruszył ze stacji Raba Wyżna |
W odbiegu za nim jechał „Nieśpieszny” zestawiony z lokomotywy EU07-005 i pięciu oliwkowych wagonów. EU07-005 jest najstarszą czynną lokomotywą tej serii (rocznik 1967) i historyczne malowanie przywrócono jej dwa lata temu. Niedawno dodatkowo odzyskała też na czołach gniazda sterowania wielokrotnego.
![]() |
| EU07-005 z pociągiem ICN "Oscypek" z Zakopanego do Chabówki minął stację Raba Wyżna |
„Nieśpieszny” wjeżdża do stacji Chabówka i ma tam godzinny postój. Potem zrobi kółeczko przez Kalwarię Zebrzydowską Lanckoronę, Bielsko-Białą, Czechowice-Dziedzice, Trzebinię i Kraków aby na wieczór wrócić do Zakopanego. Korzystając z jego długiego postoju w Chabówce, udałem się po raz drugi przeciąć mu drogę w Skawie. Z Raby Wyżnej lokalnymi dróżkami dostałem się do drogi krajowej z przejścia granicznego w Chyżnym. Udałem się nią kawałek w stronę Rabki, po czym skręciłem w lewo w lokalną drogę, którą cały czas zjeżdżając dostałem się do Skawy. Tu „Nieśpieszny” niestety będzie jechał idealnie pod słońce. Jadąc rano „Luxtorpedą” wypatrzyłem między mijanką w Skawie a przystankiem Skawa Środkowa pagórek po zachodniej stronie, gdzie powinno być widać trochę składu. Jest to też na wysokości miejsca, gdzie linia kolejowa wykręca w kierunku przejazdu przez drogę do Naprawy. Wspiąłem się na pagórek i szału nie było. Linię kolejową widać stąd na tak krótkim odcinku, że zmieści się lok i pół wagonu. Ale przy takim kącie padania promieni słonecznych nic tu lepszego nie wyczaruję, więc zostałem i wykonałem foto.
![]() |
| EU07-005 z pociągiem ICN "Oscypek" z Chabówki do Zakopanego przez Bielsko-Białą, Trzebinię i Kraków mija Skawę |
Kolejne fotki planowałem w okolicach Jordanowa. Wypatrzyłem na mapie i satelicie Google, że aby się tam dostać nie muszę wracać się do głównej drogi w Skawie. Leśnymi drogami przez górę powinienem dostać się do Wysokiej, leżącej przy drodze Spytkowice – Jordanów. Niestety aż tak łatwo nie było. Droga stawała się coraz mniej czytelna i w pewnym momencie zanikła na jednej z polan. Pomagając sobie satelitą Google dostałem się do wyraźniejszej drogi, która z kolei była bardzo kamienista i obawiałem się uszkodzenia opony na czymś takim. Dla świętego spokoju wolałem rower przeprowadzić. W końcu w Wysokiej trafiłem na asfalt i z centrum wsi już cały czas w dół jechałem do stacji w Jordanowie. Tam moim celem była polanka na południe od stacji, którą wypatrzyłem z pociągu jadąc na pierwszy kurs „Nieśpiesznego” w kwietniu. Z pociągu ta polanka wyglądała dość okazale, ale jeżeli chodzi o widok z niej to szału nie ma. Można z niej zrobić pociąg od Krakowa w dwóch aktach. Najpierw na łuku z widokiem na kamieniołom w Osielcu a potem przed przejazdem w ulicy Kolejowej na tle miasteczka. Z tym że trzeba uważać na ciasno ustawione słupy trakcyjne i liczne krzaki. Z analizy rozkładu jazdy wynikało że teraz ma jechać regio „Janosik” z Krakowa, ale załapałem się jeszcze na lekko opóźniony ekspres „Tatry” z Warszawy. O dziwo udało się wpasować lokomotywę między słupy.
![]() |
| EU200-020 z pociągiem EIC "Tatry" z Warszawy Wschodniej wjeżdża do stacji Jordanów |
Regio „Janosik” jechał w odbiegu za ekspresem, więc nie zmieniałem miejscówki.
![]() |
| EN57-2078 jako pociąg regio "Janosik" z Krakowa dojeżdża do stacji Jordanów |
A skoro już tu jestem, to pojechałem sprawdzić polanki przy pierwszych zabudowaniach Toporzyska, czy w ogóle widać z nich linię kolejową. Widać w dwóch miejscach małe fragmenty, gdzie zmieści się lok i ze dwa wagony. Akurat jechał TLK „Osterwa” do Szczecina, to wykonałem zdjęcia.
![]() |
| EU160-035 z pociągiem TLK "Osterwa" do Szczecina minął stację w Jordanowie |
Aby dojechać do kolejnych miejscówek, musiałem jechać przez rynek w Jordanowie, to przy okazji zatrzymałem się tam na lunch. Dojazd miałem pod górę ulicą Kolejową, która na dodatek była w trakcie asfaltowania. Po jedzeniu udałem się na leśny odcinek między Jordanowem a Bystrą Podhalańską. Były to moje drugie w tym roku odwiedziny w tym miejscu. Pierwszy raz tu byłem w zimowej szacie w styczniu. Chciałem tu zostać do powrotu „Nieśpiesznego”, czyli do około godziny 18. Ulicą Mickiewicza jechałem cały czas w dół, aż przekroczyłem wąskim mostkiem rzekę Skawę i dotarłem do toru. Akurat zwiał mi EIC „Kaszub” z Gdyni, ale zaraz za nim ma jechać regio „Rysy” z Krakowa. Wybrałem dla niego klimatyczną miejscówkę z barierką wykonaną z pni drzew oraz z chmurkami.
![]() |
| EN57-714 jako pociąg regio "Rysy" z Krakowa zbliża się do stacji Jordanów |
Osobówka w stacji Jordanowie krzyżowała się z „Kaszubem” do Gdyni. W momencie jego przejazdu słońce odmówiło współpracy i schowało się za chmurę.
![]() |
| EU200-020 z pociągiem EIC "Kaszub" do Gdyni minął stację Jordanów |
Następne zdjęcia wykonywałem na szlaku bliżej Bystrej Podhalańskiej. Latem ta okolica niestety nie jest tak spokojna jak zimą. Co chwilę rozlegają się ryki motocykli i quadów pędzących po lesie i płoszących zwierzynę leśną. To już podchodzi pod plagę. Zbliżało się nagromadzenie pociągów Intercity. Od Zakopanego zmierzały do mnie IC „Halny” do Poznania oraz „Kazimierz” do Bydgoszczy, a w drugą stronę TLK „Małopolska” z Gdyni i „Osterwa” ze Szczecina. Rozkminiłem gdzie te pociągi powinny się krzyżować, problem pojawi się gdy któryś się opóźni. I tak niestety było w przypadku obu pociągów do Zakopanego, które były po kilkanaście minut w plecy. W każdym razie jako pierwszy na pewno pojedzie „Halny” i na spokojnie ustawiłem się na miejscówce. Mijał mnie starszy pan, który zwrócił uwagę na mapy Gorców i Beskidu Makowskiego, które trzymałem w bagażniku. Mówił że jest zaskoczony że ktoś jeszcze używa map papierowych 😅. Odparłem że telefon może się zepsuć lub się rozładować i co wtedy zrobię? 😜.
![]() |
| EP07-1066 z pociągiem IC "Halny" do Poznania na szlaku Jordanów - Osielec |
W Osielcu „Halny” powinien wykrzyżować się z „Małopolską” toteż przeniosłem się na miejscówkę na pociąg do Zakopanego.
![]() |
| TLK "Małopolska" z Gdyni na szlaku Osielec - Jordanów |
Potem miałem trudny orzech do zgryzienia, bo „Kazimierz” zbliżał się do Jordanowa w tym samym czasie co „Osterwa” do Osielca. I zgaduj zgadula którego wpuszczą pierwszego na szlak. Obstawiałem że „Kazimierza” bo jedzie planowo, więc ustawiłem się z widokiem na pociąg od Zakopanego. Okazało się, że źle obstawiłem bo pierwsza pojechała „Osterwa” 😡. Nie ucieszyła mnie ta decyzja, bo miałem upatrzoną fajną miejscówkę na pociąg do Zakopanego, a teraz w tym kierunku nic nie będzie jechać przez 2,5 godziny 😠. No nic, mówi się trudno i zaczekałem na „Kazimierza”.
![]() |
| EU160-064 z pociągiem IC "Kazimierz" do Bydgoszczy na szlaku Jordanów - Osielec |
Kolejne w planie były trzy pociągi od Zakopanego, jako pierwszy przyspieszony „Ornak” Kolei Śląskich do Częstochowy. Dla niego ustawiłem się bliżej Jordanowa, tam gdzie robiłem „Kaszuba”, ale słońce odmówiło współpracy. Tym razem słońce było, ale mało brakowało a dwie panie by mi weszły przed aparat (a stałem na ścieżce gdzie człowiek pojawia się raz na ruski rok 😅). Na szczęście panie się zorientowały i zatrzymały się na chwilę J.
![]() |
| 22WEdg-012 jako pociąg "Ornak" do Częstochowy na szlaku za Jordanowem |
Na kolejne dwa pociągi wróciłem bliżej Bystrej Podhalańskiej. Najpierw pojechał regio „Kasprowy” do Krakowa a potem EIC „Tatry” do Warszawy Wschodniej.
![]() |
| EN57-2078 jako pociąg regio "Kasprowy" do Krakowa na szlaku między Jordanowem a Bystrą Podhalańską |
![]() |
| EU200-026 z pociągiem EIC "Tatry" do Warszawy Wschodniej na szlaku Jordanów - Osielec |
Następnie czekała mnie ponad godzina całkowitej posuchy, więc udałem się znów na rynek w Jordanowie na posiłek. Kolejne pociągi w planie były po godzinie 18. Jako pierwsza osobówka z Krakowa do Rabki Zaryte, potem IC „Malinowski” z Zakopanego do Warszawy i następnie wracający „Nieśpieszny”. Tym razem nie zjeżdżałem na sam dół do toru, lecz poszukałem miejscówki z góry z ulicy Mickiewicza. Widać z niej dobrze linię kolejową, lecz jest dużo przeszkadzajek w postaci drutów. Czasu miałem wciąż sporo, dzięki czemu po dłuższym poszukiwaniu znalazłem widok wolny od kabli. Jako pierwsza pojechała osobówka z Krakowa do Rabki Zaryte. Jest to jedyny dziś fotografowany pociąg, którego stacją początkową ani końcową nie jest Zakopane 😅.
![]() |
| EN57-2073 jako pociąg osobowy z Krakowa do Rabki Zaryte zbliża się do stacji Jordanów |
Potem w drugą stronę przemknął „Malinowski” prowadzony griffinem w okleinie 200-lecia Politechniki Warszawskiej, po czym przyszedł czas na gwiazdę dzisiejszego dnia, czyli powrotnego „Nieśpiesznego”.
![]() |
| EU07-005 z pociągiem ICN "Oscypek" z Chabówki przez Bielsko-Białą, Trzebinię i Kraków do Zakopanego na szlaku przed Jordanowem |
Po jego przejeździe wszystkie punkty dnia miałem odhaczone i mogłem pomału jechać do Rabki na nocleg. Najkrócej by było jechać krajówką przez Skomielną Białą, ale postanowiłem w Naprawie skręcić na Skawę i pojechać wzdłuż linii kolejowej. A nóż a widelec jeszcze coś zafocę. Z rynku w Jordanowie czekał mnie piękny zjazd krajówką nr 28 do doliny potoku Malejówka a potem długi podjazd do Naprawy. I jeszcze w dolince było potrącenie i policja wstrzymywała ruch. Po sforsowaniu podjazdu do Naprawy czekał mnie ostry zjazd do Skawy. Zatrzymałem się na wysokości mijanki i sprawdziłem punktualność pociągów. W odbiegu za „Nieśpiesznym” powinno jechać pendolino z Kołobrzegu, jednakże było opóźnione pół godziny i wcześniej planowany był TLK „Kozica” z Poznania. Wybrałem dla niego miejscówkę z profilu na szlaku Skawa – Chabówka.
![]() |
| EP07-517 z pociągiem TLK "Kozica" z Poznania na szlaku Skawa - Chabówka |
Potem już ruszyłem przez Zabornię na skróty do Rabki. Nocleg miałem
w centrum miasteczka przy samym parku zdrojowym. Jak to w weekend w wakacyjnym
kurorcie, z parku słychać było koncert jakiegoś lokalnego wodzireja grającego
discopolowe covery. Ale na szczęście o 22 grzecznie przestał grać i mogłem iść
spać.
Dzień 2. Niedziela 26 lipca 2026 r.
![]() |
| EP07-1040 z pociągiem IC "Halny" z Poznania zbliża się do przystanku Chabówka Stadion |
![]() |
| EU160-064 z pociągiem IC "Kazimierz" z Bydgoszczy przed przystankiem Chabówka Stadion |
![]() |
| EU160-004 z pociągiem IC "Kazimierz" do Bydgoszczy mija przystanek Skawa Środkowa |
![]() |
| EU160-076 z pociągiem TLK "Małopolska" z Gdyni przed przystankiem Skawa Środkowa |
![]() |
| 27WEb-004 jako pociąg przyspieszony "Ornak" do Częstochowy mija przystanek Skawa Środkowa |
![]() |
| EU160-035 z pociągiem TLK "Osterwa" ze Szczecina mija Skawę Środkową |













































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz