Tradycyjnie
w wakacje zajrzałem też nad nasze morze. W tym roku moim celem była Jastarnia
na półwyspie helskim. Biegnąca po mierzei linia kolejowa Reda – Hel w każde
wakacje funkcjonuje na granicy przepustowości, a pociągi pękają w szwach.
Najwięcej połączeń obsługuje Polregio podwójnymi spalinowymi zespołami
trakcyjnymi, często z wagonem „bonanzą”. Jest to też jeden z ostatnich
rejonów Polski, gdzie ten przewoźnik wysyła klasyczne pociągi wagonowe. Część
obiegów na linii helskiej obsługują składy zestawione z lokomotywy SU42 oraz
wyprodukowanych w NRD wagonów piętrowych „bohunów”. Ofertę wspomagają pociągi
dalekobieżne PKP Intercity prowadzone czeskimi lokomotywami serii 754
„nurkami”. Całości dopełnia spółka Arriva uruchamiająca parę pociągów
„Latarnik” z Bydgoszczy. Linię helską podczas swoich urlopów odwiedzałem już
dwukrotnie. W 2016 r. przeszedłem pieszo odcinek od Redy do Swarzewa a w 2023
r. od Swarzewa do Kuźnicy. Na ten rok zostawiłem sobie końcowy odcinek do Helu.
Do
Jastarni przemieszczałem się bezpośrednio z mazowieckiej wioski Ojrzanów, gdzie
spędzałem poprzednią część urlopu. W stacji Warszawa Zachodnia czekałem na
pociąg IC „Żeglarz” relacji Łódź Fabryczna – Hel. Poprzedni tydzień był bardzo
upalny, ale w trakcie jak przemieszczałem się nad morze przyszło załamanie
pogody. W okolicach Malborka dopadły nas intensywne deszcze. Momentami
jechaliśmy przez ścianę wody i nic nie było widać za oknem. A chciałem
wypatrzeć w jakim stanie jest linia Szymankowo – Nowy Dwór Gdański, która przez
kilka kilometrów biegnie wzdłuż magistrali Warszawa – Gdańsk. Regularny ruch
pasażerski zawieszono tu w 1989 roku, ale kilka miesięcy temu zaczęto
przywracać jej przejezdność z zamiarem reaktywacji połączeń do Nowego Dworu
Gdańskiego. Linia ma szczęście że przetrwała nieprzychylne czasy dla kolei i
nie została rozebrana, przerobiona na ścieżkę rowerową albo przecięta
ekspresówką. Szkoda że tak wiele innych linii nie doczekała tych lepszych
czasów. Za Tczewem pogoda zaczęła się poprawiać. Do Gdyni przyjechaliśmy kilka
minut po planie, ale wymiana lokomotywy na spalinową poszła bardzo sprawnie.
Jak się później okazało wiele to nie dało, bo w Redzie i tak musieliśmy
poczekać aż szlak zwolni ekspres „Jantar” do Warszawy. W tym sezonie PKP
Intercity uruchamia dwie pary ekspresów na Hel: „Jantar” z Warszawy i „Neptun”
z Krakowa, z krótkimi przejściami składu w Helu „Jantar” -> „Neptun” i
„Neptun” –> „Jantar”. Wystarczy więc że „Neptun” z Krakowa przyjedzie
spóźniony i już na całej linii helskiej powstaje efekt domina i cały rozkład się
sypie. Podobny zabieg PKP IC wprowadziło na linii do Zakopanego z ekspresami
„Tatry” z Warszawy i „Kaszub” z Gdyni, choć tam z przepustowością
jest nieco lepiej. Tu jak wjechaliśmy opóźnieni na linię helską, na każdej
mijance nas trzymano na krzyżowania z osobówkami. W Kuźnicy (Hel)
krzyżowaliśmy się nawet z dwiema osobówkami (obie zaprane po dach). Przy
wyjeździe z Kuźnicy jest miejsce gdzie linia kolejowa najbardziej zbliża się do
morza. Niegdyś można było tu sfotografować pociąg z Bałtykiem. Obecnie
z poziomu gruntu już się nie da, roślinność się za bardzo rozrosła.
Chociaż jest obok jeden dom, gdzie z balkonu na piętrze da się uwiecznić pociąg
z morzem i jego gospodarze ponoć już przywykli że mikole często ich
pytają czy mogą wyjść na piętro 😂. Dalszy odcinek do Jastarni albo jest
zakrzaczony albo biegnie ciasno przy zabudowaniach. Dopiero od Jastarni do Helu
są ciekawe plenery fotograficzne i tam dużo przebywałem przez kolejne
kilka dni.
W Jastarni przebywałem przez 5 pełnych dni, podczas których łączyłem wypoczynek na plaży z fotografowaniem pociągów. Na szlaku Jastarnia – Hel linia kolejowa ma klimatyczny przebieg przez sosnowy las rosnący na wydmach. Zdjęcia z tego szlaku od razu kojarzą się z wakacjami. Wśród pociągów Polregio zaobserwowałem zestawienia: SA138+wagon, SA137+wagon+SA137, SA133+wagon+SA133 czy 2xSA136. Z zespołów SA138 pojawiał się pojazd 004, który niedawno został odbudowany po zderzeniu z jednostką EN57 w Gdyni Głównej, oraz 005 który niegdyś jeździł w Kolejach Śląskich. Z kolei na czele składów wagonowych jeździły lokomotywy SU42: 509, 521 i 534. Pierwszego dnia mojego pobytu był też widziany „polsat” 518 któremu przywrócono żółto-niebieskie barwy z przełomu wieków. Jednego dnia doszedłem pieszo do Juraty.
![]() |
| "Nurek" 754 026-3 z pociągiem IC "Żeglarz" z Helu do Łodzi Fabrycznej zbliża się do stacji Jastarnia. 7.08.2026 |
![]() |
| SA138-004 z wagonem jako pociąg osobowy z Gdyni do Helu opuszcza Jastarnię |
![]() |
| SU42-518 z przywróconym malowaniem "polsatowym" z przełomu wieków prowadzi pociąg osobowy do Gdyni na szlaku między Juratą a Jastarnią |
![]() |
| SU42-509 z pociągiem osobowym z Gdyni na szlaku między Jastarnią a Juratą |
![]() |
| SA138-005 z wagonem jako pociąg regio z Gdyni zbliża się do przystanku Jurata. |
![]() |
| SU42-509 z pociągiem osobowym do Gdyni hamuje przed przystankiem Jurata |
![]() |
| SA133-021 jako pociąg Arrivy "Latarnik" z Bydgoszczy ruszył z przystanku Jurata |
![]() |
| Zestaw SA136-019+014 jako pociąg osobowy do Gdyni zbliża się do przystanku Jurata |
![]() |
| SU42-521 z pociągiem osobowym z Chojnic ruszył z przystanku Jurata |
![]() |
| SU42-518 z pociągiem osobowym z Gdyni rusza z Juraty |
![]() |
| Zestaw SA133-028+ wagon+SA133-027 jako pociąg osobowy z Gdyni na szlaku między Jastarnią a Juratą |
![]() |
| SU42-509 z pociągiem osobowym z Gdyni rusza z Jastarni. |
Był też dzień kiedy było słonecznie, ale silny wiatr nie pozwalał wysiedzieć na plaży. Przejechałem się wtedy pofocić trochę na szlaku przed samym Helem.
![]() |
| SA138-005 z wagonem jako pociąg osobowy z Gdyni na szlaku za Jastarnią. 8.08.2026 |
Poszedłem kawałek przed przejazd przez drogę wojewódzką i czekałem na przyjazd pociągu EIC „Jantar” z Warszawy. Niedaleko mojej miejscówki leżało porzucone czarne dermowe siedzisko. Chwilę przed przyjazdem pociągu przeszła koło mnie grupka turystów i ich „przewodnik” oznajmił że ta derma została 20 lat temu wyrzucona z wagonu „bonanzy” i tak sobie leży do dziś 😅.
![]() |
| 754 041-2 z pociągiem EIC "Jantar" z Warszawy Zachodniej dojeżdża do stacji Hel |
Po przejeździe „Jantara” wybrałem się zwiedzić Muzeum Obrony Wybrzeża. W okresie międzywojennym Hel został silnie zmilitaryzowany w celu obrony dostępu Polski do morza. Na cyplu helskim powstał port wojenny oraz wojskowa elektrownia, magazyny paliwa i amunicji. Obiekty połączyła sieć kolei wąskotorowych o szerokości toru 600 mm. Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. Hel najdłużej się bronił przed Niemcami. Kapitulację ogłosił 2 października 1939 r. W 2006 r. w części dawnych helskich obiektów wojskowych utworzono Muzeum Obrony Wybrzeża. Wśród jego obiektów są m.in. wielokondygnacyjna wieża kierowania ogniem czy stanowisko ogniowe pod armatę kalibru 406 mm, składające się z części koszarowej dla marynarzy, działobitni i części amunicyjnej mieszczącej cztery podręczne magazyny – dwa magazyny pocisków i dwa magazyny ładunków miotających. Zachowany został również fragment sieci wojskowych kolei wąskotorowych, który od 2009 r. pełni funkcje atrakcji turystycznej. Odcinek liczy nieco ponad kilometr długości, po którym jeżdżą dwa pociągi zestawione z lokomotywy spalinowej serii Wls40 i wagonów letniaków.
![]() |
| Skład z lokomotywą Wls40 jako eksponat w helskim Muzeum Obrony Wybrzeża. Stacja Hel-Bruno Południowy |
Jeden kursuje na 350-metrowym odcinku między przystankami Hel-Bruno Północny przy stanowisku „Bruno” działa II i Hel-Cezar Południowy przy stanowisku „Cesar” działa III.
![]() |
| Pociąg turystyczny z lokomotywą Wls40 oczekuje na turystów na przystanku Hel-Bruno Północny |
![]() |
| Ten sam skład po dotarciu na przystanek Hel-Cezar Południowy |
Dalej tor zanurza się w bunkrze, w którym nie mieści się skrajnia pociągów turystycznych i turyści obchodzą ten odcinek pieszo. Na przystanku Hel-Cezar Północny oczekuje drugi pociąg, który kursuje po liczącym 700 metrów odcinku do przystanku Hel-Muzeum Kolei Helskich, zlokalizowanym przy dawnych magazynach amunicji poniemieckiej baterii Schleswig-Holstein. Ze względu na brak torów mijankowych pociągi w jedną stroną poruszają się wagonami naprzód.
![]() |
| Drugi skład po dotarciu pod Muzeum Kolei Helskich |
W Muzeum Kolei Helskich gromadzone są różnorakie artefakty m.in.: wskaźniki kolejowe, mundury kolejarskie, czoła lokomotyw SM42, EP05 i jednostki EN94, drezyna WM10 oraz lokomotywy spalinowe Ls40 i Ls60.
![]() |
| Lokomotywa spalinowa Ls60-320 w Muzeum Kolei Helskich |
![]() |
| Lokomotywa spalinowa Ls40-5229 jako jeden z eksponatów Muzeum Kolei Helskich |
![]() |
| SA138-004 z wagonem jako pociąg osobowy z Gdyni zbliża się do Helu |
Innego dnia przejechałem się z Jastarni do Kuźnicy, wykonać fotkę na łuku gdzie tor najbardziej zbliża się do morza. Zdjęcia pociągu z morzem już się tu nie zrobi, ale kawałek dalej jest miejsce gdzie można wykonać fotkę z Zatoką Pucką.
![]() |
| SU42-534 z pociągiem osobowym z Gdyni ruszyła chwilę temu ze stacji Kuźnica (Hel). 9.08.2026 |
![]() |
| SA138-005 z wagonem jako pociąg osobowy z Gdyni na szlaku Kuźnica (Hel) - Jastarnia. Po lewej Zatoka Pucka. |
![]() |
| Zestaw SA137-001+wagon+SA137-002 jako pociąg osobowy do Władysławowa minął chwilę temu bez zatrzymania przystanek Jastarnia Wczasy. |
![]() |
| SU42-521 z pociągiem osobowym z Chojnic na szlaku między Jastarnią a Juratą. 10.08.2026 |
![]() |
| SA138-005 z wagonem jako pociąg osobowy z Gdyni na szlaku między Jastarnią a Juratą |
![]() |
| SU42-521 z pociągiem osobowy z Gdyni ruszyła chwilę temu z Jastarni. 11.08.2026 |
![]() |
| SA133-021 jako pociąg Arrivy "Latarnik" z Bydgoszczy na szlaku między Jastarnią a Juratą |
![]() |
| SU42-509 z pociągiem osobowym do Chojnic zbliża się do Jastarni |
![]() |
| SA138-004 z wagonem jako pociąg osobowy do Władysławowa dojeżdża do Jastarni. |
W
drogę powrotną do Krakowa pojechałem we środę 12 sierpnia. Doświadczenia
z punktualnością pociągu na linii helskiej nauczyły mnie żeby nie planować
krótkich przesiadek. Wyjechałem po godzinie 9 pociągiem IC „Żeglarz” do Łodzi
Fabrycznej i w Gdyni miałem godzinę czekania na pendolino relacji
Kołobrzeg – Zakopane. W tę stronę „Żeglarz” ma w Gdyni Głównej ponad 40 minut
postoju na zmianę lokomotywy, ale obsługa pociągu wzorowo wszystko wyjaśniła
przez nagłośnienie. Przekazali że z uwagi na brak elektryfikacji linii na Hel,
w Gdyni Głównej konieczna jest wymiana lokomotywy ze spalinowej na elektryczną.
Zaznaczyli również że jak ktoś ma bilet do Sopotu lub Gdańska, może przesiąść
się na stojący przy tym samym peronie pociąg IC „Witkacy” do Zakopanego aby nie
stać tak długo w Gdyni. Powiedzieli nawet że przez około 20 minut w pociągu nie
będą działać gniazdka 😀. Pendolino z Kołobrzegu do Zakopanego nie grzeszy
punktualnością i tak też było tego dnia. Już do Gdyni przyjechał z opóźnieniem
około 10 minut. Za Warszawą niby trochę nadrobił ale przed Krakowem znów
dołożył. Najpierw przytrzymano nas przed Krzeszowicami, potem do Zabierzowa
wlekliśmy się za osobówką i jeszcze długo czekaliśmy na wolną krawędź
peronową w Krakowie Głównym. Finalnie do Krakowa Głównego przyjechaliśmy 25
minut po planie.






























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz