sobota, 10 stycznia 2026

2026-01-05 Nowy rozkład jazdy na linii Zawiercie - Tarnowskie Góry

 

Pierwszą dalszą wyprawę w 2026 r. odbyłem na linię kolejową Zawiercie – Tarnowskie Góry. Dwa lata temu została ona odbudowana po wieloletnim nieużytkowaniu, w celu umożliwienia kolejowej obsługi lotniska Katowice Pyrzowice. Początkowo kursowały po niej tylko osobówki Kolei Śląskich, a od ostatniej zmiany rozkładu jazdy zagościły tu także składy dalekobieżne. W związku z trwającą przebudową odcinka Będzin – Katowice Piotrowice, świeżo reaktywowana linia zawierciańsko-tarnogórska stała się trasą objazdową dla dwóch par pociągów PKP Intercity relacji Lublin – Katowice oraz jednej pary czeskiego prywatnego przewoźnika RegioJet z Warszawy do Pragi. Pojawienie się takiej różnorodności taboru na trasie Zawiercie – Tarnowskie Góry zachęciło mnie do kolejnego jej odwiedzenia, co zrealizowałem w poniedziałek 5 stycznia.

Podczas poprzedniej wizyty na linii Zawiercie – Tarnowskie Góry świeżo po reaktywacji w grudniu 2023 r., skupiłem się na jej zachodnim odcinku między Pyrzowicami a Miasteczkiem Śląskim. Najkorzystniejszy czasowo dojazd z Krakowa wychodził wówczas pociągiem do Katowic a potem autobusem lotniskowej linii AP. Teraz eksplorowałem wschodni odcinek od Pyrzowic do Siewierza i dojazd zrealizowałem tylko pociągami. Kilka lat temu nie było żadnego bezpośredniego połączenia kolejowego z Krakowa do Zawiercia, a obecnie jest ich bardzo dużo. Są cztery pary Kolei Śląskich z Krakowa do Częstochowy oraz sporo objazdowych kursów PKP Intercity i RegioJeta omijających rozkopaną linię Kraków – Kozłów. Dzięki temu przy dogodnej przesiadce w Zawierciu, z Krakowa do Pyrzowic można pociągiem dojechać nawet w 1,5 godziny. Wyjechałem z Krakowa po godzinie 8 pociągiem Kolei Śląskich „Biegański” do Częstochowy i w Zawierciu czekałem pół godziny na osobówkę relacji Częstochowa – Chorzów Batory przez Tarnowskie Góry. Po wyjeździe ze stacji Zawiercie mijamy przystanek Zawiercie Kądzielów powstały w ramach reaktywacji linii w 2023 r. Nie zatrzymujemy się na nim, gdyż zgodnie z zamysłem Województwa Śląskiego ten przystanek jest dedykowany dla pociągów, które miałyby kursować łącznicą od Łaz z pominięciem stacji Zawiercie. Zasadniczo planowałem dziś fotografować na szlaku między Siewierzem a Pyrzowicami Lotniskiem, ale odcinek Zawiercie – Siewierz również obfituje w ciekawe plenery fotograficzne. Jeszcze się okaże, że będę wracał z tej linii z większym niedosytem 😂. Zatrzymujemy się na stacjach Poręba i Siewierz, które jako jedyne na tej linii mają perony odbudowane w starych lokalizacjach. Do Siewierza cały czas docierały pociągi towarowe. Wychodzą stąd bocznice do kopalni dolomitu i fabryki Electroluxa. Przed modernizacją stacja posiadała semafory kształtowe, ale oczywiście już były od dawna nieczynne. Dawniej za Siewierzem następną stacją były Mierzęcice Zawierciańskie (swoją drogą niezły łamacz języka dla obcokrajowca 😂), skąd wychodziła bocznica do lotniska w Pyrzowicach. Do około 2010 r. docierały tam pociągi z paliwem lotniczym. Pamiętam że w 2006 r. udało mi się złapać lokomotywę SM42 z cysternami. Na dalszym odcinku do Tarnowskich Gór znajdowały się niegdyś przystanki: Ożarowice i Miasteczko Śląskie Brynica oraz stacja Miasteczko Śląskie Żyglin. Gdy odbudowywano linię Zawiercie – Tarnowskie Góry w 2023 r. obszar dawnej stacji Mierzęcice Zawierciańskie został wydłużony pod terminal lotniska w Pyrzowicach gdzie powstały perony i stację przemianowano na Pyrzowice Lotnisko. Z kolei Mierzęcice otrzymały nowy przystanek zlokalizowany 2 kilometry od dawnej stacji Mierzęcice Zawierciańskie w kierunku Siewierza. Na odcinku Pyrzowice Lotnisko – Tarnowskie Góry nie odtwarzano peronów w starych lokalizacjach. Powstał tylko nowy przystanek Miasteczko Śląskie Centrum, a stacja Miasteczko Śląskie Żyglin została odtworzona jako techniczna. Odcinek Siewierz – Mierzęcice przebiega w całości przez lasy. Dziś był dzień słoneczny, przez co obawiałem się cieni drzew rzucanych na tory. Obczaiłem jednak kilka miejsc, gdzie powinno się zrobić dobre fotki. Pierwotnie planowałem wysiąść na stacji Pyrzowice Lotnisko i stamtąd ruszyć w stronę Siewierza. Jednak jak zobaczyłem że praktycznie w odbiegu za nami jedzie IC „Sztygar” z Lublina do Katowic, zdecydowałem się wysiąść w Mierzęcicach. Poszedłem najpierw kawałek w stronę Pyrzowic, do przejazdu zlokalizowanego na wysokości przystanku autobusowego Mierzęcice Magazyny. Decyzji pożałowałem, gdyż widok był stąd kiepski. Ale „Sztygar” już jechał, to fotkę się zrobiło. 

ED74-005 jako pociąg IC "Sztygar" z Lublina do Katowic wjeżdża
na stację Pyrzowice Lotnisko

W Pyrzowicach krzyżował się on z osobówką relacji Chorzów Batory – Częstochowa. Uwieczniłem ją na wyjeździe ze stacji. 

21WEa-002 jako pociąg osobowy z Chorzowa Batorego do
Częstochowy opuszcza stację Pyrzowice Lotnisko

Kolejny w planie był RegioJet relacji Warszawa Wschodnia – Praha-Zahradni Mesto, a więc gwóźdź programu do uwiecznienia na pierwszą ligę 😁. RegioJet jest obecny na polskich torach od 2022 r., jednak dopiero teraz rozpoczął obsługę większej liczby tras (choć na mniejszą skalę niż pierwotnie planował). Dla niego wróciłem do przystanku Mierzęcice i znalazłem miejscówkę na wyjeździe z lasu. Centrum Mierzęcic zlokalizowane jest około 2 kilometry na południe. W związku z czym przy przystanku powstała pętla autobusów Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz parking Park&Ride. Co ciekawe kilometr od przystanku Mierzęcice (w stronę Siewierza) znajduje się Automatyczny Posterunek Odstępowy o tej samej nazwie. Dla zabicia czasu sfotografowałem żółty autobus GZM wyjeżdżający z pętli przy przystanku, a kilka minut później nadjechał żółty pociąg RegioJet z Warszawy do Pragi. 

Autobus GZM Guleryus Ecoline 12LF #2230 ruszył z pętli
Mierzęcice PKP.

Traxx 388-221 z pociągiem RegioJet relacji Warszawa Wschodnia-
Praha-Zahradni Mesto mija Mierzęcice

Teraz czekał mnie 8-kilometrowy spacer przez las do Siewierza, bez żadnej możliwości złapania innego środka transportu po drodze. Musiałem więc mieć kilometraż linii kolejowej pod stałą kontrolą, tak aby na spokojnie zdążyć na powrotny pociąg odjeżdżający z Siewierza o 15:36. O godzinie 11:30 wyruszyłem z przystanku Mierzęcice który jest w kilometrze 22, a stacja w Siewierzu jest w kilometrze 30. Ustaliłem więc że dla kontroli czasu w połowie szlaku w kilometrze 26 muszę być nie później niż o 13:30. Do tego czasu pojadą cztery pociągi. Najpierw jedna osobówka od Zawiercia, a potem trzy pociągi od Tarnowskich Gór: osobówka, IC-ek i osobówka. Szedłem niespiesznie ścieżką wzdłuż toru mijając pojedynczy przejazd przez leśną drogę. Panowie z PLK akurat dłubali tam przy sygnalizacji. Potem tor wchodzi na wysoki nasyp i bierze łuk w lewo. Za łukiem nasyp się kończy i zaczyna się płytki przekop. Nie ma tu długich cieni rzucanych przez drzewa na tory, dzięki czemu znalazłem dużo ciekawych motywów do zdjęć. Co więcej, są to miejscówki dostępne wyłącznie pieszo, nie da się tu dojechać samochodem 😀. Jest tu prawie półmetek szlaku Mierzęcice – Siewierz, więc zaczekałem tu na wszystkie cztery pociągi, które mają jechać przez najbliższą godzinę. Jako pierwszy zjawił się trzyczłonowy Elf w obsłudze osobówki z Częstochowy do Chorzowa Batorego. 

21WEa-002 jako pociąg osobowy relacji Częstochowa - Chorzów
Batory na szlaku Siewierz - Mierzęcice

Kilkanaście minut później pojechała osobówka przeciwnej relacji zestawiona z Elfa czteroczłonowego. Uwieczniłem ją na końcowym odcinku wysokiego nasypu. 

22WEdg-011 jako pociąg osobowy z Chorzowa Batorego do
Częstochowy na szlaku Mierzęcice - Siewierz

Pół godziny później ma jechać IC „Morcinek” z Katowic do Lublina i tyle samo czasu po nim następny osobowy. Dla nich poszedłem do miejsca gdzie tor wchodzi w lekki przekop. Widać stąd pięknie niweletę toru, jak idzie po łuku, nasypie i zaczyna się wznosić w kierunku Siewierza. Zachmurzenie stopniowo rosło i słońce robiło się coraz bardziej przefiltrowane. Z kolei IC „Morcinek” raczył się spóźnić 15 minut, przez co kolejna osobówka jechała w odbiegu za nim. Na szczęście na oba pociągi znalazłem równie ciekawe plenery. Obie pary pociągów IC kursujących przez Pyrzowice obsługiwane są jednostkami ED74. Jedynym składem wagonowym na tej trasie jest RegioJet. 

ED74-005 jako pociąg IC "Morcinek" z Katowic do Lublina
na szlaku między Mierzęcicami a Siewierzem

21WEa-003 jako pociąg osobowy relacji Chorzów Batory-
Częstochowa na szlaku Mierzęcice - Siewierz

Dobra, godzina 13:30 wybiła i jestem na półmetku trasy, trzeba iść dalej. Zostały mi jeszcze w planie trzy pociągi od Zawiercia: najpierw osobówka, zaraz po niej IC „Morcinek” do Katowic i potem kolejna osobówka już bezpośrednio przed moim pociągiem powrotnym. Oszacowałem że pierwszą osobówkę i „Morcinka” będę łapał w okolicach kilometra 28. Tor bierze łuk w prawo i w kilometrze 28 osiąga przejazd drogowy przy pierwszych zabudowaniach Siewierza. Można stąd już w cywilizowany sposób dotrzeć na stację. Wobec tego na osobówkę zaczekałem kawałek przed przejazdem,

22WEdg-011 jako pociąg osobowy z Częstochowy do Chorzowa
Batorego na szlaku Siewierz - Mierzęcice

 a „Morcinka” łapałem z samego przejazdu. 

ED74-002 jako pociąg IC "Morcinek" z Lublina do Katowic
minął chwilę temu stację Siewierz

Ostatnią w planie dnia osobówkę planowałem zrobić na wjeździe na stację. Nie wyrobiłem się jednak i zadowoliłem się ujęciem jak opuszcza stację. 

21WEa-003 jako pociąg osobowy relacji Częstochowa - Chorzów
Batory rusza ze stacji w Siewierzu

Zapadający zmrok zapowiadał koniec focenia na dziś. Ruszyłem na stację, gdzie wsiadłem w Koleje Śląskie do Częstochowy. Jak wjeżdżaliśmy na stację Zawiercie, akurat odjeżdżał pociąg TLK „Kozica” z Poznania do Krakowa. Nie martwiło mnie to, gdyż zaraz po nim do Krakowa jedzie IC „Sukiennice” ze Szczecina. Właściwie przyjechał na stację tuż po wyjeździe „Kozicy” i stał 10 minut żeby złapać odbieg. Podróż powrotna minęła sprawnie i przed godziną 17 byłem w Krakowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz