poniedziałek, 24 listopada 2025

2025-11-23 Powitanie zimy z Turkolem


W tegoroczny weekend poprzedzający Dzień Kolejarza, Turkol we współpracy z przewoźnikiem SKPL uruchomił pociągi turystyczne w ramach projektu „Katarzynki”. Historyczny skład można było spotkać w rejonie Poznania i Krakowa. W sobotę wykonał on dwa kursy okrężne w węźle poznańskim po czym przyjechał do Krakowa. W niedzielę zaś wykonał dwa kursy okrężne w węźle krakowskim i wrócił do Poznania. Tym razem pociągi prowadził jeden z niewielu już czynnych elektrowozów typu 3E, na PKP znanych pod oznaczeniem serii ET21. Wizyta Turkola w Krakowie zbiegła się z pierwszymi dużymi opadami śniegu w tym sezonie, dzięki czemu moje fotografowanie tego pociągu było jednoczesnym powitaniem zimy.

Niedzielny rozkład jazdy Turkola prezentował się tak, że o godzinie 11:36 wyruszał w pierwsze kółko z Krakowa Głównego przez Kraków Batowice, Kraków Nową Hutę i Kraków Bieżanów do Krakowa Głównego, a następnie o godzinie 13:00 robił drugie nieco większe kółko przez Kraków Mydlniki do Krakowa Batowic i dalej tak jak na pierwszym okrążeniu. Potem przed godziną 15 skład ruszał w drogę do Tarnowskich Gór i Poznania. Na pierwszym okrążeniu jedynym odcinkiem nieużywanym w ruchu pasażerskim była łącznica w Podłężu. Drugie okrążenie było ciekawsze, bo umożliwiało zaliczenie szlaku Kraków Mydlniki – Kraków Batowice używanego wyłącznie w ruchu towarowym. Oszacowałem, że poruszając się komunikacją miejską uda mi się ten pociąg sfotografować w trzech miejscach. Pierwszy kurs planowałem uwiecznić w okolicach przystanku Kraków Przylasek, dojeżdżając tam jadącą kilkanaście minut przed nim osobówką relacji Kraków Główny – Podłęże. Jednak piękna zimowa aura w niedzielę rano skłoniła mnie żeby zebrać się szybciej i pojechać jeszcze wcześniejszym regio wyjeżdżającym z Głównego o 10:12. Mijamy bez zatrzymania totalnie rozkopaną stację Kraków Batowice, a za posterunkiem Dłubnia przejeżdżamy pod budowaną plątaniną wiaduktów węzła drogi ekspresowej S7. Wysiadłem na przystanku Kraków Przylasek, skąd udałem się polami w kierunku Kościelnik. Śniegu nasypało tak dużo, że nie widać gdzie jest miedza, a gdzie pole 😅. Jako pierwsza pojechała jednostka którą tu przyjechałem, wykonująca kurs powrotny z Podłęża. 

EN57-2078 jako pociąg regio z Podłęża do Krakowa Głównego
rusza z przystanku Kraków Przylasek

Kilka minut później w drugą stronę przemknął skład kontenerowy PCC Intermodal prowadzony Gamą 111Eo-006. 

111Eo-006 z kontenerami na szlaku Kościelniki - Podłęże

Brnąc w śniegu po kostki dotarłem bliżej wiaduktu nad ulicą Drożyską, skąd był widok w obie strony. Przed godziną 12 miało jechać kolejne regio do Podłęża, a zaraz za nim Turkol. Po cichu jednak liczyłem że jeszcze trafi się jakiś towarek. Gdy do planowego przyjazdu osobówki zostało kilka minut przeniosłem się na miejscówkę z widokiem na szlak od Kościelnik. I w tym momencie słyszę że coś jedzie od Podłęża 😅. No to sprint na poprzednią miejscówkę i upolowałem kolejny skład kontenerowy PCC Intermodal, tym razem z Traxxem. 

Kolejny skład kontenerowy. Tym razem jadący od Podłęża
i prowadzony Traxxem 388-064.

Skoro mam złapanego towara z tego kierunku, zacząłem poważnie myśleć czy po sfoceniu osobówki nie cofnąć się z powrotem bliżej Przylasku. Niestety osobówka spóźniła się kilka minut, przez co zmiana miejscówki na Turkola stała się ryzykowna. 

EN57-1273 jako pociąg regio z Krakowa Głównego do Podłęża
zbliża się do przystanku Kraków Przylasek

Ale i tak ze zdjęć jestem zadowolony. Co ciekawe Turkol jechał po lewym torze. Ciekawe czy zaskoczył jakiś focistów, co chcieli robić fotki blisko torów 😂. Skład pociagu był dość osobliwy i trudno go nazwać historycznym. Niebieski sputnik SKPL, za nim dwa wagony rzeczywiście w historycznym malowaniu, czerwona jedynka i Wars. Potem jedynka ex Deutshe Bahn i dwie jedynki we współczesnych barwach PKP Intercity. Zawsze to jakaś ciekawostka, a czynny sputnik zawsze w cenie J

3E-100-030 z pociągiem Turkola "Lajkonik" relacji okrężnej
Kraków Główny - Kraków Nowa Huta - Kraków Bieżanów -
Kraków Główny na szlaku przed przystankiem Kraków Przylasek

Ta konkretna lokomotywa wyprodukowana została w roku 1961 i karierę rozpoczynała na kolejach piaskowych Górnego Śląska. Następnie jeździła pod banderą PCC Rail i DB Cargo by trafić do SKPL. Często można ją spotkać jak transportuje lokomotywy i zespoły trakcyjne przeznaczone do złomowania. Co ciekawe tabor który ten sputnik wywozi na złom jest nierzadko młodszy od niego 😂. Teraz mam niespełna 2 godziny aby przemieścić się na szlak Kraków Mydlniki – Kraków Batowice. Doszedłem na ulicę Drożyską, skąd miałem autobus 161 do Pleszowa wjeżdżający kieszeniowo do Ruszczy. Przyjechał mały Solaris i aż do cmentarza w Ruszczy byłem jedynym pasażerem. W Pleszowie przesiadłem się do tramwaju linii 21 a pod Kombinatem do autobusu 172. Po drodze mijałem dużo pięknie ośnieżonych drzew i kusiło aby pofotografować z nimi tramwaje lub autobusy. Niestety dziś to nie wchodziło w grę, musiałem zdążyć na sputnika 😁. Planowo z Mydlnik ma on wyjechać o 13:53. Pierwotnie planowałem wysiąść z autobusu na przystanku Mehoffera i przejść 700 metrów pieszo w okolice przejazdu w ulicy Władysława Łokietka. Jednak na wysokości Krowodrzy Górki zauważyłem że jest godzina 13:50 i zacząłem czuć że mam nóż na gardle. Obawiając się, że sputnik mi zwieje wysiadłem i postanowiłem dostać się do torów przez Trasę Wolbromską i ulicę Rybałtowską. Na wszelki wypadek udałem się tam świńskim truchtem i dobrze, bo zdążyłem dosłownie w ostatniej chwili 😅. Jak dostałem się do torów, sputnik już trąbił przed przejazdem na Łokietka. 

3E-100-030 z pociągiem Turkola "Obwarzanek" relacji okrężnej
Kraków Główny - Kraków Mydlniki - Kraków Nowa Huta -
Kraków Bieżanów - Kraków Główny na szlaku Kraków
Mydlniki - Kraków Batowice

Martwi mnie stopień zakrzaczenia tego odcinka. Niegdyś było to moje ulubione miejsce do fotografowania pociągów na tym szlaku. Obecnie jest on tak zarośnięty, że miejsc gdzie da się sfotografować pociąg zostało bardzo niewiele L. No to najważniejsze cele tego dnia zrealizowałem. Jeszcze na koniec chciałem upolować sputnika jak już opuszcza Kraków, na wyjeździe ze stacji Kraków Mydlniki. Doszedłem na przystanek Mehoffera skąd udałem się autobusem 172 do Bronowic Małych, gdzie wsiadłem w 164 do Mydlnik. Ulokowałem się na niedawno wyasfaltowanej drodze biegnącej po północnej stronie torów od stacji Kraków Mydlniki w kierunku przystanku Kraków Mydlniki Wapiennik. Odkąd pamiętam była tu spokojna okolica, a tego dnia przeżywała ona oblężenie przez saneczkarzy zjeżdżających z pobliskich górek. Mniej więcej w tym samym czasie co sputnik ma jechać od Krakowa, w drugą stronę powinien zdążać pociąg prywatnej czeskiej spółki Regio Jet, która stopniowo rozpoczyna obsługę krajowych tras w Polsce. Ustawiłem się na miejscówce z widokiem na szlak od Krakowa, ale w razie czego miałem na oku semafory wjazdowe od Zabierzowa. Jakby został podany wjazd, to zmienię lokalizację. Niestety wjazd dla Regio Jeta został podany w ostatniej chwili i nie zdążyłem się odpowiednio ustawić 😅 No trudno, nie można mieć wszystkiego. Za to w momencie gdy miał jechać sputnik, nadjechał towar Kolpremu z Gamą i siódemką. 

111Ed-042+EU07-144 spółki Kolprem ze składem towarowym
opuszczają stację Kraków Mydlniki szlakiem do Zabierzowa

Nie ucieszyło mnie to zbytnio, bo zaczynało się już ściemniać. Ustaliłem że jak Turkol nie zjawi się w ciągu kwadransa akademickiego, to wracam do domu. Na szczęście po 10 minutach pojechał i udało się go uwiecznić na hardkorowym parametrze. 

3E-100-030 z pociągiem Turkola "Kier" relacji Kraków Główny -
Poznań Główny opuszcza stację Kraków Mydlniki

Teraz mogłem już z czystym sumieniem wracać do domu J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz